Reforma SSE – czy Polska może stać się jedną strefą ekonomiczną?
Data dodania: 2017-11-16
Ministerstwo Rozwoju przygotowało gruntowną reformę specjalnych stref ekonomicznych, która jest właśnie wdrażana w życie. Najważniejsze zmiany to: rozszerzenie dostępności ulg podatkowych na całą Polskę, zniesienie daty granicznej zwolnienia, podwyższenie standardu obsługi inwestora, wprowadzenie przejrzystego i jednolitego podziału obszaru działalności Spółek Zarządzających strefami oraz nacisk na wspieranie inwestycji o wysokiej wartości dodanej poprzez zastosowanie kryteriów oceniających jakość inwestycji. Dostosowanie kryteriów ilościowych do wielkości przedsiębiorstw umożliwi bardziej efektywne wspieranie MŚP.

Ministerstwo Rozwoju przygotowało gruntowną reformę specjalnych stref ekonomicznych, która jest właśnie wdrażana w życie. Najważniejsze zmiany to: rozszerzenie dostępności ulg podatkowych na całą Polskę, zniesienie daty granicznej zwolnienia, podwyższenie standardu obsługi inwestora, wprowadzenie przejrzystego i jednolitego podziału obszaru działalności Spółek Zarządzających strefami oraz nacisk na wspieranie inwestycji o wysokiej wartości dodanej poprzez zastosowanie kryteriów oceniających jakość inwestycji. Dostosowanie kryteriów ilościowych do wielkości przedsiębiorstw umożliwi bardziej efektywne wspieranie MŚP.

Wszystko co było w strefach dobre, czyli przyciąganie wartościowych inwestycji, nowych technologii, zwalczanie bezrobocia, rozwój regionalny, zostaje teraz wzmocnione, a rozwiązania generujące potencjalne szkody zostały usunięte. Jako ARP mamy bogate i wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu SSE, dlatego jesteśmy gotowi aktywnie włączać się w proces reformy. Sprawnie zarządzane SSE pokazały, że są katalizatorem dla rozwoju polskiej gospodarkipowiedział Dariusz Śliwowski, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu podczas debaty „Reforma SSE – czy Polska może stać się jedną strefę ekonomiczną?”, która odbyła się w ramach II edycji Kongresu 590 w Rzeszowie. ARP jest partnerem merytorycznym wydarzenia.

Gośćmi debaty oprócz, Dariusza Śliwowskiego, wiceprezesa ARP S.A., byli: Grażyna Ciurzyńska, dyrektor Departamentu Inwestycji i Rozwoju w Ministerstwie Rozwoju, Maciej Formanowicz, prezes Fabryki Mebli FORTE S.A., Tomasz Janik, prezes Decco S.A., prezes PTG oraz Paweł Tynel, szef działu ulg i dotacji, EY. Dyskusję moderował prof. Henryk Wnorowski, Uniwersytet w Białymstoku.

Paneliści zastanawiali się, jakie korzyści przyniesie reforma polskim przedsiębiorstwom, które realizują już inwestycje w SSE. Ponadto, jakie zmiany w funkcjonowaniu państwa, samorządów i lokalnych klastrów biznesowych są potrzebne, by do 2020 r. utworzyć sprawnie działający organizm, czerpiący z efektu synergii. Polska Strefa Inwestycji umożliwi staranie się o ulgi inwestycyjne na terytorium całego kraju. Jest to zmiana rewolucyjna po 22 latach funkcjonowania SSE, kiedy to w 1995 r. powołano pierwszą w Mielcu, a po dwóch latach kolejne, do końca lat 90. ostatecznie powstało 14 SSE. Co więcej SSE nie pełnią już tylko funkcji narzędzia przyciągania dużych zagranicznych inwestorów, lecz pomagają także w rozwoju mniejszym polskim spółkom.

Do końca października br. ARP wydała niemal 58 zezwoleń na działalność gospodarczą (w tym 38 w strefie mieleckiej i 20 w tarnobrzeskiej SSE), które przekładają się na prawie 5 mld zł nakładów inwestycyjnych, a także ponad 3 tys. nowych miejsc pracy. Dzięki temu już wiemy, że rok 2017 będzie rekordowy pod względem wielkości nakładów inwestycyjnych, a istnieje duża szansa, że również względem liczby inwestycjidodał prezes Śliwowski.

Od początku istnienia stref ARP S.A. wydała w nich łącznie ponad 750 zezwoleń na działalność gospodarczą, z czego niemal 3/4 dla polskich firm. Zezwolenia te przełożyły się na 18,5 mld zł zainwestowanego kapitału i utworzenie ponad 60 tys. miejsc pracy. Obecnie teren inwestycyjny SSE zarządzanych przez ARP S.A. obejmuje 3 592 ha położonych w 55 podstrefach w 9 województwach.